Zmiany.
Potrzebuję zmiany.
Błagam, niech ktoś wyrwie mnie ze schematu.
Chociaż na moment.
Krótki moment.


Kochani nauczycieleKochani nauczyciele nie patrzcie wilkiemKochani nauczyciele
na każdego ucznia który zgłasza
że jest nieprzygotowany
zrozumcie my też chcemy mieć trochę wolnego czasu a nie tylko uczyć się i odrabiać lekcje
Kochani nauczyciele nie krzyczcie od razu kiedy widzicie że ktoś nie uważa na lekcji
zrozumcie my też mamy gorsze dni może akurat nie mamy głowy do nauki
Kochani nauczyciele przymknijcie czasem oko na parę błędów w pracy klasowej nad kt&


A po Weronie...Romeo, Romeo, czemuś tyś jest Romeo? Czemu w dłoniach twych białych muszę trwać już na wieczność? Romeo, ty mój Romeo. Nużą mnie komplementy, nuży mnie cała wieczność i twoje niby kochanie. Romeo, drogi Romeo. Powiedz co ci to daje? To bezustanne kochanie... Romeo, miły Romeo. Bezbożny romantyku. Znudziło mnie już zupełnie twe staroświeckie bycie. Romeo, głupi Romeo! Może cię kiedyś kochałam. Lecz wybacz proszęA po Weronie...


La cigarette.Była zdenerwowana. Wysiadając z tramwaju przeklęła cicho zamykające się mechanicznie drzwi. Szła szybko, energicznie, jakby samym chodzeniem chciała zdusić w sobie złość. Drżącą ręką wymacała wyszącą na ramieniu torebkę. Wyciągnęła z niej długiego, białego papierosa. Umocowując go w ustach poprawiła okulary. Chwila szarpania z nadpsutym zamkiem torebki i już mogła rozpalić ogień. Zaciągnęła się obficie i poczuła jak dym papierosowy rozchodzi sięLa cigarette.
waitin

zupa Pora była całkiem ciemna, gdy siedziała na parapecie otwartego na oścież okna, wdychając późnonocny, gorzkawy zapach niewielkiej uliczki na przedmieściach. Tylko nocą całe niebo to jeden talerz zupy, a blade światła samolotu mrugają łobuzersko jakby do ciebie. Neony, światła, billboardy, reklamy razy dwa - świecą, błyszczą i migocą w każdej kolejnej kałuży. Rzeczy bez znaczenia nabierają znaczenia. Chłonęzupa